wtorek, 26 marca 2013

Kopciuszek i Calineczka

Nadszedł czas na pokazanie prac " Kopciuszka" i ogłoszenie nowego tematu . Dziewczyny na nowy temat będzie dwa tygodnie czasu ponieważ są święta i może ktoś nie mieć czasu na zrobienie więc prace zgłaszajcie do 7 kwietnia a 8 bedzie nowy temat i top 5. Nadesłane prace są jak zawsze cudne a tak się prezentują

KasiaN


Margeritka


Mebelina


Lila


Tynka


Ulka M


top 5 wygląda następująco 


a kolejny temat to "Calineczka"


pamiętacie moje sówkowe twory wisior i etui zgłoszone na wyzwanie u Joasi  



jeśli ktoś ma ochotę może oddać na którąś z nich głosa lub na inną bo są cudne prace zajrzyjcie do Joasi bo i ona cuda robi  a głosy można oddać tutaj 

Pozdrawiam was serdecznie:)










poniedziałek, 25 marca 2013

Recyklingowe jaja:)

Przegladając rózne stronki w necie trafiłam na cudnego bloga  pewnie już zaglądałyście tam a jeśli nie to zajrzyjcie bo cudne rzeczy są tam i świetne inspiracje świateczne jak również toturiale z jednego z nich skorzystałam i tak oto powsatły moje recyklingowe jaja :) Potzrebne było do tego jajo styropianowe, stara książka lub gazeta, klej, kawałek koronki do ozdoby i ja użyłam szydełkowego kwiatuszka, którego sama zrobiłam i guziczków. A oto i efekt mojej popołudniowej pracy:)







pochwalę się wam jeszcze moją wygraną w candy w Domowym zielniku  a oto co dostałam  lubczyk i liść laurowy ponieważ było to candy o zapachu Lubczyka i liścia laurowego a że ja przyprawy i zioła uwielbiam to z chęcią sie zapisałam i udało mi sie wygrać:)


pochwalę sie jeszcze wyróżnieniem od Modrak  za mój zestaw domowego SPA a w szczególności za kapciuszki:)


na koniec poczęstujcie się babeczką  


i zupką kremem z ziemniaków z grzankami przyprawioną carry  mówie wampycha i jak rozgrzewa


Pozdrawiam serdecznie i dziękuje wam za miłe słowa pod porzednimi postami :)







niedziela, 24 marca 2013

Marzy mi się....

weekend w SPA to temat kolejnego i już ostatniego wyzwania u Modrak  a mi się marzy taki weekend ale nietety chyba w najbliższej przyszłosci nie realne to jest więc jakoś sobie trzeba radzić a ja poradziłąm sobie tak :) na jednym z blogów La Prima wera zawsze wiosna na którego zaglądam od początku mojego blogowania znalazłam przepis na peeling kawowy, który postanowiłąm zrobić i wypróbować w końcu mi się udało specjalnie na wyzwanie u Modrak, zaś na blogu U Antoniny znalazłąm super opis jak zrobić kapcie , które tez zrobiłam bo pobyt w moim SPA topeeling kawowy:) gorąca kompiel z pianką przy świecach zapachowych, dobra herbatka,  ciepłe i wygodne kapciuszki i książka :) a oto jak się moje robótki prezentują:)
                                                 pełen zestaw który zgłaszam na wyzwnaie

                                     



peeling kawowy


herbatka zielona


kapciuszki


i z pianką:)


jak wam się podoba moja interpretacja:) mam nadzieje że Modrak się spodoba

Przepis na Peeling Kawowy 
3 czubate łyżki kawy
3 czubate łyżki cukru białego (może być brązowy lub sól gruboziarnista)
3 łyżki oliwki do ciała ZIAJA (na cellulit - koszt jakieś 15 zł za dużą butelkę)
dla zapachu dodałam szczyptę cynamonu i imbiru.
Całość wymieszać i włożyć do słoja. Tak możemy przechowywać w łazience dłuższy czas. Zamiast oliwki Ziaja można zastosować każdą inną (np. Bambino dla dzieci) lub zwykłą oliwę z oliwek. Oliwka stanowi swoiste spoiwo dla wszystkich składników i można jej dodać trochę więcej jeżeli konsystencja jest zbyt sypka. Niektórzy zamiast świeżej kawy stosują fusy (np z zaparzonej kawy w ekspresie). Jest to jeszcze bardziej ekonomiczna wersja. Zamiast imbiru czy cynamonu możemy dodać olejki aromatyczne np. pomarańczowy.
Preparat nakładamy ręką lub rękawicą na nogi, począwszy od łydek w górę. Podobno bardzo dobrze zwalcza pomarańczową skórkę. Efekt widać po miesiącu. Ja stosuję ten peeling 2 razy w tygodniu ze względu na popękane naczynka na nogach. Można go stosować codziennie. 
Ma niestety też wadę, a mianowicie bardzo brudzimy łazienkę. Ale i tak po kąpieli raczej myjemy wannę bądź brodzik i myślę, że nie będzie to stanowiło większego problemu
Niewątpliwą zaletą tego preparatu jest , jak już wcześniej wspomniałam, cena. Skóra po zastosowaniu jest gładka i delikatna a dodatkowym atutem jest bardzo przyjemny zapach.


 Pochwalę się też bo zapomniałam że za ostatnio zdobyłam wyróznienie u Modrak w temacie Zachód słońca na plaży


Pozdrawiam serdecznie i uciekam do mjego SPA:)

sobota, 23 marca 2013

Pastelowo i szydełkowo

A ja dalej w temacie jajek :) jakoś mnie tak wzięło z nimi że kilka ich powstało tym razem pastelowy zestaw szydełkowych jajek które zgłaszam na Wyzwanie Szuflady Pisanki  atak się prezentują moje pisanki razem


a tak każde z osobna różowa


szara


różowa


miętowa


i co o nich myślicie ? 


Pozdrawiam 











piątek, 22 marca 2013

Filcowane jajo na sucho

Ostatnio natchnęło mnie na filcowanie a jak już się tak bawiłam to i jajo ufilcowałam a i przy okazji zrobiłam taki mały tutek może komuś się przyda, może ktoś jeszcze zrobi sobie takie jajo lub inne mozliwości wiele:)
a oto i kursik

Potrzebne będą:)
- filc (wełenka)
-igła do filcowania
- steropianowe jajo


bierzemy kawałek wełenki w kolorze wybtranym przez siebie tutaj akurat jest to żółty


przykąłdamy do jajka tak aby zakryć białą powierzchnię


i traktujemy wełenkę igłą ( kłujemy wełenkę tak aby sie ptrzymocowaął do jaja)


a wygląda to mniej wiecej tak


kładziemy kolejny pas wełenki i powtarzamy dokładnie to samo 


aż zrobimy całe jajo na żółto:)


jajo może zostac takie lub można na nim coś zrobić filcem ja wziełam trochę białego filcu 


ułożyłam w kulke


przyłozyłąm do jaja i igłą pzrytwierdzałąm w atki sam sposób jak poprzednio


jak już biały kolorek się tzryma wziełam kawałek czrnej wełenki uformowałam kuleczkę 


i zrobiłąm środek oczka


z drugim postepujemy tak samo i tak wyglądaja gotowe oczka na naszym jaju


nastepnie bierzemy kawałek rudawej wełenki i formujemy coś na kształt kurzego dziubka


no i tak jak poprzednio przykładamy do jaja miedzy oczka i traktujemy igłą


i tak wygląda gotowa bużka kurczaczka


następnie biorę kawałek czarnej wełenki 


przykładam do czubka główki 


i znowu bawimy się igłą ale tym razem tak aby tylko troszkę przymocować wełenki a reszta am sobei sterczeć:) o tak:)


no i tak wyglada gotowe jako kurczak:)


i jak wam się podoba :) ?

i te jajo zgłaszam do Kartoflanej na wyzwanie Świąteczne jajko

Moje wyzwanie

Mam nadzieję że ktoś skorzysta z instukcji:) i ze jest oan czytelna:) 

Pozdrawiam serdecznie