czwartek, 4 kwietnia 2013

Trochę zaległości

Nie wiem jak u was ale ja dzisiaj padam ze zmęczenia pogoda i dzieciaczki dały mi  popalić a szczególnie młodsza ale na szczęście już od dobrej godziny jak nie dłużej śpią więc i ja mam chwilkę dla siebie, korzystając z niej chciałam pokazać wam moje prace jakie zrobiłam już jakiś czas temu a nie pokazałam a czemu sama nie wiem przeoczenie zmęczenie albo wszystko naraz, jak ja tęsknie za słońcem, kolorami i ciepełkiem za spacerami z moimi królewnami niech już ta wiosna przychodzi do nas  :) ale dość narzekania i marudzenia bo pewno ciekawe jesteście albo i  nie co zrobiłam a jeszcze kilka rzeczy robię i mam nadzieję na dniach skończyć:)
                     kompleciki dla dzieciaczków wiosenne tych już nie ma ale jeśli ktoś chętny mogę zrobić 


broszki rózyczki


taki sobie miś kocyk dla malucha


i moje małe hafciki które zostaną wykorzystane do czego nie powiem zobaczycie niebawem :)



pochwalę się jeszcze co dostałam jakiś czas temu od mojego mężczyzny czyż nie jest kochany


i takie niteczki od Mamy cudne są:)


a na koniec moja zupka bagienna pychotka 


Pozdrawiam was serdecznie 


8 komentarzy:

  1. Świetne komplety wiosenne :-)
    A i tak najbardziej zachwycił mnie prezent od męża :-) Masz fajnego faceta :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna sprawa!!!
    A u nas ta zupa nazywa się "szrekowa", więc coś w tym jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. są i kompleciki które u Ciebie zamówiłam, dziewczynkom się bardzo podobają!!
    :)
    no i zupkę będzie trzeba koniecznie wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiolciu te broszki są urocze!

    OdpowiedzUsuń
  5. z tą zupką bagienną to mnie zaintrygowałaś ;)
    a najbardziej przypadł mi do gustu kocyk z misiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Broszki są Przepiękne ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Misiu kocykowy śliczny. Ale się napracowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są twoje prace :) A mężuś rzeczywiście kochany :)

    OdpowiedzUsuń