wtorek, 11 czerwca 2013

Brak czasu.....

Ostatnio żyje w ciągłym biegu, brak czasu, szaleństwo czerwcowe związane z przedszkolem, nawet dzisiaj na zebranie w sprawie pierwszej klasy idę ciekawe co tam będą mówić, występy konkursy taneczne , festyny co tylko sobie życzycie:) ale najważniejsze że prezenty dla pań prawie gotowe:) kwestia wykończenia i to dlatego mało twórczo u mnie na blogu ostatnio, ale obiecuję poprawę :)
to tak zdjęcie z soboty Moje słoneczko na występie:)



bransoletki zrobione na występ co by kolorowo było:)


niedzielny spacerek


i kwiatuszki pozbierane na nim 


wczorajszy grad 








dzisiejeszy powrót z przedszkola do domu dziewczynki miały super zabawę wchodząc do każdej kałuży





potem zupka krem z ziemniaków na ostro:) z grzankami 


no i wymęczone maleństwo zasnęło podczas zabawy 


teraz chwila odpoczynku z kawcią i zaraz pomykam na zebranie:)


Pozdrawiam was serdecznie :)





piątek, 7 czerwca 2013

Dzień Matki w przedszkolu i ......

Ostatnio mało czasu mam na tworzenie a to za sprawą mojej starszej córeczki Kalinki i jej zakończenia roku szkolnego w przedszkolu w sumie to już pożegnanie z przedszkolem bo od września moje maleństwo już do pierwszej klasy pójdzie. No a że zakończenie roku to i trzeba zorganizować prezenty dla pań w podziękowaniu za pracę z dziećmi, oprócz tego festyn będzie no i występy taneczne naszej grupy na konkursach, z których pierwszy jutro :) aż ciekawa jestem jak to będzie czy stres dzieci nie zje. Młodsza też jakiś wirus załapała bo z gorączką leży:(  biedactwo moje małe.A Kalinka to już w sumie jeden występ miała na Dzień Matki no i muszę powiedzieć że super im to wyszło :) a tutaj kilka zdjęć





ostatnio też miałam podróż jednodniową  w rodzinne strony moich rodziców  i zrobiłam kilka zdjęć tych pięknych widoków. 




jakiś czas temu też powstał taki ślimaczkowy komplecik z filcu : pierścionek, kolczyki, broszka i wisior


no i za sprawą ciepełka i wiosny zaczęły pojawiać się świeże warzywka, które uwielbiam jeść i dodawać gdzie tylko można. Tak oto powstał serek z rzodkiewką, koperkiem




i jeszcze jedne dla łasuchów z miodkiem


no to by było na tyle. Mam nadzieję że już niedługo będę miała więcej czasu na tworzenie i że pokażę wam coś nowego :)
A tymczasem pozdrawiam was serdecznie :)







wtorek, 4 czerwca 2013

Głosowanie na Naj Misia:)

Skończył się maj no i termin zgłaszania prac na wyzwanie misiowe, cudne prace zgłosiłyście a wyglądają one tak

                                                                          1. Weasal 










a teraz zasady głosowania :

nie liczymy głosów anonimów 
można oddać głos na jedną pracę 
głosujcie od dzisiaj 4 czerwca do 18 czerwca 

a tutaj jeszcze 3 odsłona salu trochę spóźniona ale jest mało krzyżyków przybyło bo coś ostatnio mało czasu na robótki mam nadzieję że jak się skończy czerwiec będzie więcej czasu na wszystko, bo teraz zakończenie przedszkola , zebrania jedno za drugim, w przedszkolu i w szkole bo to od września już pierwsza klasa, aż się boję co mnie czek, oprócz tego jeszcze moje dziecię tańczy w konkursach dwóch, do tego festyn w przedszkolu, ale damy rade:)


Pozdrawiam was serdecznie :)







wtorek, 28 maja 2013

Ścinki ...

Kolejny miesiąc za nami zbierania ścinków w zabawie u Diany w moim słoiczku co nieco przybyło ale nie jest tego zbyt dużo, ale coś tam się uzbierało.


Taką różyczkę dostałam od moich córeczek na Dzień Matki stoi sobie w wazoniku i ślicznie wygląda


a od starszej jeszcze taką broszkę różyczkę, którą sama zrobiła


No i dzisiaj tak krótko bo jakoś ostatnio nie miałam czasu na tworzenie, weekend spędzony w rozjazdach , prawie dziesięć godzin w samochodzie w niedzielę i pokonanych 600 km. A to dlatego że zmarł mój dziadek i na jego pogrzeb jechaliśmy. Ale warto było pokonać taką trasę. 


Pozdrawiam was serdecznie 

czwartek, 23 maja 2013

Tak jakoś o wszystkim i o niczym.....

jakoś ostatnio mało mnie tutaj a to za sprawą lenistwa jakie mnie dopadło podczas nieobecności moich pociech. Musze wam powiedzieć że odpocząć super sprawa ale jakoś strasznie cicho mi w domu tym bardziej że moje kochanie w pracy na popołudniową zmianę. Wypoczęta czekam na powrót mojej starszej córy z zielonego przedszkola, który już jutro oj ciekawa jestem wrażeń jakie będą no i czy w ogóle stęskniła się za mamą bo cały tydzień nawet mnie nie słyszała :) zakaz rozmów z dziećmi :) ale co dziennie maila dostawaliśmy że wszystko ok i co dzieci robiły :) nawet jedno zdjęcie dostałam z pierwszego dnia moje zmęczone zabawą maleństwo


poczęstuję was też moim wczorajszym obiadkiem risotto z warzywami i mięskiem:) pycha no i na deser babeczka


w wazoniku kwiatuszki nazbierałam sobie na spacerku z pieskiem:)


a na koniec taka sobie ja :) zobaczcie jak mi włoski urosły :) hihihi jeszcze takich długich to nie miałam :) przynajmniej nie pamiętam kiedy to było, a zdjęcie zrobiło mi dzisiaj moje kochanie przed wyjściem do pracy :) poranny rytuał kawcia i telefon:) hihihihi i rozmowa z Paulinką :) dzięki kochana za dotrzymanie towarzystwa:)


Pozdrawiam was serdecznie :)
No i specjalne pozdrowienia dla Pani Krysi stałego bywalca:)


środa, 22 maja 2013

Odpoczynek i ....

Ostatni weekend miałam jarmarkowy a do tego moje starsze dziecię pojechało na zielone przedszkole, młodsza pojechała do dziadków a ja zostałam sama. No może nie tak do końca bo jeszcze piesek ze mną jest i moje kochanie, ale on w pracy więc i tak sama cały dzień jestem. Myślałam że będzie gorzej ale pozałatwiałam sobie kilka spraw, udało mi się koleżankę odwiedzić. Dziękuję Joasiu za wspólna kawcię:)
Moje starsze dziecię zadowolone z wyjazdu nie płacze za mamą, spacerują po górach zdobywają szczyty, mają pełno atrakcji więc na nudę nie mogą narzekać. Zresztą pani, która z nimi pojechała nie pozwoli im się nudzić:) dzieci strasznie ją lubią a przede wszystkim uwielbiają z nią tańczyć:) Także wiem że w dobrych rękach jest :) młodsza też zadowolona nie płacze za nami :) tak więc i my postanowiliśmy sobie odpocząć:) a że w niedziele była cudna pogoda to spędziliśmy ją w ciszy nad wodą , powiem wam że odpoczęłam opaliłam się :), poczytałam książkę "Na bursztynowym szlaku" jest to wędrująca książka od Kartoflanej dotarła ona do mnie z Warszawy od Magdy, której serdecznie dziękuję za upominki jakie z nią do mnie przywędrowały są piękne potem pokażę zdjęcia :) a teraz krótka relacja z wypadu:)

                                                                      piękne widoki







mój R zamyślony 


tak prezentowała się książka :)


tutaj ja jak sobie czytam


no i nie mogłam nie zabrać ze sobą robótki:)


a teraz paczusia jaką dostałam z wędrującą książką





i dotarła do mnie nagroda za wygrane wyzwanie jajeczkowe u Kartoflanej bardzo dziękuje wszystkim, którzy oddali głosy na moje jajeczka:) cieszę się że komuś się podobały:)








Bardzo serdecznie dziękuje za nagrodę cudna jest:) 
Pozdrawiam was serdecznie i wracam do moich prac:)