Ostatnio u mnie wszystko kręci się koło mojej starszej córeczki Kalinki a to za sprawą jej pójścia do pierwszej klasy :) także stres jest i to wielki, zobaczmy jak to będzie oby było wszystko ok. Jak na razie to wszystko poszykowane mamy już do szkoły, teraz tylko czekać na poniedziałek w sumie Kalinka doczekać się nie może oby zapał szybko nie minął. Ostatni tydzień spędziłam na sprzątaniu i pieczeniu spędzałam więcej czasu z moimi pociechami wykorzystując ostatnie dni wakacji:) Pokażę wam jak przygotowałam córeczce biurko
Pozmieniałam sobie trochę w wystroju w moim pokoju dodałam kolorków i teraz o wiele bardziej mi się podoba jednak kolory to jest to :)
na stole zagościła jarzębinka :) już widać jesień w otaczającej nas naturze :) oby była cudna i kolorowa a przede wszystkim słoneczna:)
podusia z poszeweczką babci :)
moje słoneczniczki :)
mile spędzone popołudnie z moją drugą połówką
cynamonki i jagodzianki sama piekłam:) pyszne były
Pozdrawiam was serdecznie :)